Posty

Jak odbieramy osoby z poczuciem humoru

Osoby z poczuciem humoru są wszędzie mile widziane. Są to tak zwane dusze towarzystwa. Jakakolwiek impreza bez obecności ludzi potrafiących żartować staje się nudna. Człowiek obdarzony poczuciem humoru potrafi wprowadzić w dobry nastrój wszystkich i sprawić, by czuli się lepiej i na luzie. Śmiejąc się i żartując stwarza wokół siebie dobrą atmosferę. Taka osoba szybko zdobywa sympatię otoczenia. Osobie uśmiechającej się szybciej dajemy kredyt zaufania. W Anglii przeprowadzono badania, które miały stwierdzić wpływ uśmiechu barmanki na klienta. Kobiety, które przyjmowały klienta z szerokim uśmiechem automatycznie w ich oczach były wyobrażane jako atrakcyjniejsze. Zatem uśmiech jest czynnikiem sprzyjającym w stosunkach damsko-męskich. Nikt nie chce przebywać w obecności ponuraków i ciągle narzekających na wszystko. Jakby odruchowo tych, którzy pomogą nam czuć się dobrze i rozładują nasze napięcia poprzez żart czy śmiech. Osoby żartujące są postrzegane jako inteligentne i odnoszące sukcesy ...

Psychologia Zapachu

Psychologia zapachu opiera się w części na sugestywnej mocy, którą posiadają tylko zapachy natury. Poprzez tysiące lat zakodowały się one w głębi naszej psyche. Kadzidła, aromaty, żywice od zawsze towarzyszyły obrzędom religijnym, przyprawy aromatyczne - naszemu pożywieniu, balsamy i napary - leczyły nas. Psychologia zapachu zależy w pierwszej kolejności od zmysłu powonienia, to znaczy od efektu, który zapach wywołuje działając na system nerwowy i na ludzką psyche, uaktywniając system endokrenny w sposób stały i przewidywalny, tak jak to zostało przedstawione przez uczonych w dziedzinie psychoaromaterapii. Niektóre prawdziwe aromaty są archetypami języka powonienia i przemawiają do naszej podświadomości w sposób dość elokwentny i bardziej przekonujący niż niejedna rozmowa. Są to aromaty drzew, żywic, zapachy zwierząt, przypraw, kwiatów, cytrusów. Efekt psychologii zapachu Od zawsze poeci i filozofowie spekulowali na temat emocjonalnych reakcji wywoływanych przez wonie, ale od niedawna ...

ACH, TEN CENNY CZAS

Często bezmyślnie tracimy czas nie zdając sobie z tego wcale sprawy. Każdy z nas ma tą samą ilość czasu. Doba liczy 24 godziny. Jednak mała ilość ludzi potrafi szanować. Większość trwoni czas. Należy inwestować w czas. Powinien on być zaplanowany, zagospodarowany. Odpowiedni terminarz w formie papierowej może tu być pomocny. Należy zapisywać w nim to, co mamy do zrobienia następnego dnia. Realizacja zadań pozwala na lepsze samopoczucie i poczucie kontroli nad naszym życiem. Satysfakcja z wykonanych zadań daje nam radość. W planowaniu czasu należy zdać sobie sprawę z własnych priorytetów. Nad nimi należy skoncentrować się i nie rozdrabniać się na kawałki. Dobrym zwyczajem jest zawsze wieczorem zapisanie sobie kilka zadań do zrobienia następnego dnia. Zaraz po przebudzeniu się spoglądamy na kartkę papieru i realizujemy nasz plan. Wykonane zadanie skreślamy. Taka prosta czynność wyrabia w nas dyscyplinę. Przez kilka tygodni powinnyśmy się zmuszać, potem będzie to dla nas automatyczne, pon...

RUDZIELEC - chłopiec do bicia

Szybko przyszedł na świat. Urodził się w domu. Pierworodny syn, spadkobierca rodzinnego majątku. Spełniło się marzenie ojca. Zapanowała radość.Taka jak wszędzie, gdy pojawi się nowy człowiek. Niemowlę było ruchliwe: wierzgało nóżkami i kręciło główką. Mijały dni. Brzdąc rósł zdrowo i nie chorował. Reagował już uśmiechem na bliskich. Był ciekawy wszystkiego. Patrzył często na coś lub na kogoś z otwartą buzią. Rodzice cieszyli się z jedynaka i patrzyli na niego jak na obrazek. Kiedy pewnego dnia zauważyli, że ich malec ma włosy koloru płomieni, wpadli w rozpacz. Na wsi ludzie nie lubią takich. Nie tolerują innych od siebie. Jak tylko zaczął chodzić, dzieciaki z sąsiedztwa spostrzegły jego czerwoną główkę. -Czerwonogłowiec! Czerwonogłowiec! Łap nas! - krzyczały. Józio (bo tak miał na imię) ganiał dziecięcą ferajnę. Rzucał w nią nawet kamieniami. Podobne sceny powtarzały się częściej. Zapomniano o pięknym imieniu, jakie nadano chłopcu przy chrzcie. Zwali go: Rudy. Wszystkich ...

KAWALERZY DO WZIĘCIA

Niedziela na wsi. Szereg aut przed kościołem. Msza święta. Ksiądz proboszcz głosi kazanie. Cisza, jak makiem zasiał. Uwaga, uwaga! Moi drodzy, a teraz radosna nowina – zwraca się duchowny do wiernych. Jan Kowalski mając trzydzieści lat zdążył sobie jeszcze znaleźć oblubienicę. Czyż to nie jest piękne? Wierni z trudem hamują śmiech. Ożywienie w świątyni. Rozglądają się na boki i wymieniają spojrzenia. Ogłoszenie o planowanym ożenku budzi ciekawość i jest tematem komentarzy. Czasami języki potrafią wzniecić pożar... We wsi jest około dziesięciu kawalerów do wzięcia. Dawno skończyli trzydzieści lat. Mają różną posturę, różne imiona, różną przeszłość, ale łączy ich kawalerski stan. O nich we wsi mówią. Śmieją się z nich, o nich układają dowcipy. Bo inni. Bo nie mają własnych rodzin, bo są wolni jak ptaki. A cóż znaczy mężczyzna bez żony. Bez syna...Chłop bez baby to nie chłop- powiadają mieszkańcy wioski. Rozmawiam z Ryszardem. Ma 37 lat. Wysoki i barczysty. Na zniszczonej twarzy wypisana ...